sobota, 16 sierpnia 2014

Prolog

* Retrospekcja * 
12 lipiec 1764, Bułgaria
Słoneczne popołudnie. Lekki wiatr poruszał trawą, a ptaki wyśpiewywały swoją pieśń.
- Eleno ! – po wrzosowiskach rozległo się głośne nawoływanie – Eleno !
Dziewczyna odwróciła się słysząc swoje imię. Upuściła na ziemię kwiaty które uzbierała i wziąwszy w ręce materiał sukni, podniosła ją aby nie krępowała jej ruchów. Ruszyła w stronę młodzieńca który ją nawoływał.
- Jasperze co się stało ? – zapytała zaniepokojona, a na jej twarzyczce pojawiło się wahanie.
- Eleno, musimy uciekać. Katerina sprowadziła do miasta Niklausa, jesteśmy zgubieni ! – wykrzyknął, łapiąc ją za rękę.
- Proszę, nie martw się. Niklaus nie dowie się o moim istnieniu – odparła z wyraźnym bułgarskim akcentem.
- Twoja matka Isobel przed śmiercią prosiła mnie abym cię chronił. I to zamierzam uczynić Eleno. On nas zabije ! Dlaczego to Katerina ucieka przed nim ? Nie stałaby się też wampirem gdyby nie te okoliczności – wyjaśnił i raz jeszcze stanowczo chwycił ją za nadgarstek po czym poprowadził ją w stronę drewnianej chatki w środku lasu.
- Tu będziesz bezpieczna. Żaden wampir nie wejdzie tu bez zaproszenia. Ja również – dodał szybko, widząc strach malujący się na jej twarzy. Wiedziała co ją czeka. Wieczna ucieczka, ucieczka z rodzinnego kraju. Łzy stanęły jej w oczach, a delikatna, szczupła sylwetka zaczęła się trząść.
- Wejdź – wyszeptała przez łzy, a chłopak przytulił ją mocno. Byli przyjaciółmi, zawsze trzymali się razem, a myśl że jednemu z nich mogło się coś stać, napawała tych dwojga strachem i rozpaczą.
Jasper głaskał Elenę czule po plecach, próbując ją uspokoić. Nie wiedział czy jeszcze kiedyś ujrzy tą dziewczynę. Była zagrożona, sam fakt że była identyczna jak Kateriny Petrovy, nie dawał jej szansy na spokojne życie. Sądzono że Katerina jest ostatnim sobowtórem. Krew sobowtórów ma niezwykłe właściwości i często jej kluczem do łamania klątw i zaklęć. Ale krew zachowuje swoje właściwości, kiedy sobowtór jest człowiekiem. Niklaus Mikaelson – pierwotny wampir, hybryda, przybył do Bułgarii z zamiarem schwytania Kateriny, ponieważ chciał złamać klątwę Słońca i Księżyca. Petrova popełniła samobójstwo, gdy dowiedziała się o zamiarach Niklausa. Miała w swoim organizmie wampirze krew, co skutkowało przemianą. Była więc bezużyteczna, co bardzo rozłościło pierwotnego. Teraz musi przed nim uciekać by uniknąć śmierci. Legenda głosi, że do złamania klątwy potrzebna jest krew sobowtóra albo… ostatniego członka rady Mystic Falls. Taka osoba ma urodzić się prawdopodobnie za 200 lat albo więcej. Wiadomo tylko że to będzie kobieta, a jej znakiem rozpoznawczym będzie znamię w kształcie półksiężyca na nadgarstku. Jasper musi ukrywać Elenę, aby nie spotkał jej taki los jak Kateriny. Musieli opuścić rodzinną ziemię. Może ostatni raz patrzy na tą brązowowłosą dziewczynę, o pięknych brązowych oczach…
Gdy Elena uspokoiła się trochę, przeprosiła grzecznie swojego towarzysza i zamknęła się w sypialni.
Jasper przykucnął przy kominku i zaczął rozpalać ogień. Zbliżała się jesień, widocznie w tym roku nastąpi ona szybciej.

Nagle rozległ się przeraźliwy krzyk przepełniony bólem i rozpaczą. Chłopak wyłamał drzwi do sypialni i ujrzał Elenę leżącą nieprzytomnie na podłodze. Obok niej leżał zakrwawiony nóż, a na podłodze tworzyła się kałuża krwi. Pokonując pragnienie, Jasper nagryzł swój nadgarstek i przytknął go do ust dziewczyny. Gdy rana na brzuchu się zagoiła odetchnął z ulgą. Nakazał Elenie się położyć, a sam ruszył do kuchni po szklankę wody i coś do jedzenia dla swojej towarzyszki. Gdy wszedł do pokoju ujrzał nieruchome ciało wiszące nad łóżkiem. Elena popełniła samobójstwo. Dobrze znała historię Kateriny i według niej jedynym wyjściem była przemiana. To wszystko, te poświęcenie było, aby uratować swoich bliskich i nie narazić się pierwotnym. Miała w sobie krew wampira. I w tym momencie była w trakcie swojej przemiany. Przemiany w wampira.

___________________________________________________
I jak się podoba ? To taka mała zapowiedź, taki urywek z przeszłości ^^ Następny rozdział powinien pojawić się w następnym tygodniu. 

13 komentarzy:

  1. Zapowiada się świetnie:)
    Będę czytać:)
    Nie wyłapałam, żadnych literówek, błędów więc super
    @kammxoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny prolog :)
    Ciekawa zapowiedź dalszego ciągu ^^
    Czekam na następny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Omg masz talent w życiu nie czytałam niczego lepszego od tego prologu, czekam na dalszy ciąg ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten prolog sprawił, że z niecierpliwością czekam na pierwszy rozdział! Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mi się nie za bardzo podoba tak mało Delenowe na sam początek heh... i od razu wampirem :P Tamten blog był o wiele, wiele lepszy zaczynał się tak że od razu chciałam czytać a tu tak ... może być :P ale nie wciska w fotel jak przy tamtym ... to PROLOG wiec może rozdział 1 będzie lepszy :P
    Pozdrawiam ten sam anonim z bloga co pisałaś poprzednio.

    OdpowiedzUsuń
  6. Prolog niezbyt wiele mówi o tym, co będzie działo później, ale to w końcu nie jest rola prologu. Wiadomo tyle, że będzie to całkiem inna historia niż ta, która przedstawiona jest w serialu, a to stanowczo duży plus. Mam nadzieję, że całe opowiadanie będzie interesujące i nie będzie można się od niego oderwać. ;)

    Życzę weny, cierpliwości i udanej końcówki wakacji.

    Z niecierpliwością czekam na pierwszy rozdział - Paulina ;**
    http://lovetheorginals.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielki plus za nietypową historię, z pewnością przyciągnie szerokie grono czytelników. Bardzo mi się podoba, czekam na dalszy ciąg :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa historia, życzę, aby na tym blogu zagościło więcej weny! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no no, zapowiada się ciekawie! :)
    również życzę sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo. Pauli szaleje. :3 Jasper chyba ze Zmierzchu ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się ciekawa historia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba,bo ukazuje zupełnie inną historię niż toczy się w TVD ^^

    TVD-holiczka

    OdpowiedzUsuń
  13. Jej świetne :D Poważnie cudowny prolog i taki inny, nic dodać nic ująć :D Jest perfekcyjny, taki cudowny :D Ej tak poważnie, skąd Ty bierzesz takie dobre pomysły? Dobra postaram się nadrobić w miarę szybko wszystko :)
    Zapraszam Cię też do nas 2 oddzielne historię jedna o Delenie druga o Klaroline, piszę bloga z koleżanką mam nadzieję, że nasza historia Ci się spodoba -http://klaroline-delena-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń