niedziela, 21 września 2014

Rozdział VI

Obudziłam się wcześniej niż zwykle i spojrzałam na śpiącą obok blondynkę. Oddychała spokojnie i cicho pochrapywała. Uśmiechnęłam się na widok śpiącej Caroline i delikatnie wstałam z łóżka, aby nie obudzić dziewczyny. 
Zeszłam na dół i skierowałam się w stronę łazienki. Była 6 rano, a ja czułam się w pełni wypoczęta, więc postanowiłam powoli szykować się na zajęcia. Stojąc przed lustrem i czesząc włosy, myślałam intensywnie o Damonie. Nie widziałam go już prawie 2 dni, a jednak brakowało mi go, a przecież prawie go nie znałam. Musiałam przestać zaprzątać sobie głowę mężczyznami i skupić się na swoim życiu. Zdarzało mi się nieraz ingerować w życie innych, co miało nieprzyjemne skutki, więc musiałam przestać o nim myśleć. 
- Łatwiej powiedzieć niż zrobić - mruknęłam na przekór moim myślom. Potrząsnęłam lekko głową i delikatne loki na mojej głowie opadły na moje ramiona. Zadowolona z efektu uśmiechnęłam się do swojego odbicia. 
- Dzień dobry śpiochu - odparłam wesoło nie odwracając się. Za mną oparta o framugę drzwi stała Caroline. 
- Dobry - zaśmiała się i pokręciła głową - Cieszę się że jesteś w lepszym nastroju niż wczoraj - oznajmiła lustrując mnie uważnie wzrokiem. Puściłam jej ostatnią uwagę mimo uszu i wyszłam z łazienki. 
- Za 20 minut masz być gotowa ! Inaczej spóźnimy się na wykłady - odkrzyknęłam wchodząc na piętro. 
Gdy weszłam do sypialni Caroline, rozejrzałam się dookoła i otworzyłam pierwszą szafkę w jej szafie. Często, gdy nocowałyśmy u siebie, rano wymieniałyśmy się ubraniami, więc na dobrą sprawę mogłam pożyczyć któreś z jej ubrań. Mój wybór padł na niebieski, lekko obcisły top i czarne rurki. Do tego wybrałam czarne szpilki, które dodawały mojemu strojowi elegancji i sprawiały, że właściciel który je nosił wyglądał bardzo kusząco. Uśmiechnęłam się lekko i zaczęłam wkładać na siebie wybrane ciuchy. 
Gdy byłam już gotowa zeszłam na dół do salonu i usiadłam na kanapie, czekając na kanapie.
- Pośpiesz się Care - krzyknęłam i włączyłam komórkę. Na wyświetlaczu widniało powiadomienie o 5 nieodebranych połączeniach. Kto mógłby się tak do mnie dobijać ? Gdy kliknęłam na ikonkę nieodebranych połączeń wyświetliła mi się nazwa. 
- Oczywiście- mruknęłam i odczytałam imię. Damon. 
- Już jestem - oznajmiła Caroline, zarzucając sobie torebkę na ramię - Idziesz ?
- Tak, tak - odparłam szybko i usunęłam powiadomienia. Chwyciłam w locie moją torbę i wyszłam z domu.

***
- Panno Gilbert jaka jest odpowiedź na to pytanie ? - z zamyślenia wyrwał mnie głos nauczyciela uczącego biologii.
W popłochu próbowałam sobie przypomnieć o co pytał, ale bezskutecznie.
- Radziłbym na drugi raz bardziej uważać - przypomniał groźnie patrząc w moją stronę i wrócił do prowadzenia lekcji. Od rana chodziłam jak nieprzytomna, a głowę zaprzątały mi miliony myśli. Nie potrafiłam na niczym skupić swojej uwagi. Pochyliłam się nad zeszytem i zaczęłam notować. 
Parę minut potem do sali biologicznej zapukał pewien mężczyzna.
- Czy można prosić na chwilę Elenę Gilbert ? – powiedział męski głos i moim oczom ukazał się Damon. Otworzyłam szeroko oczy i zamarłam. Czego on do cholery ode mnie chce i to w środku lekcji ? Skąd…
- Hmm.. tak proszę. Eleno ktoś do ciebie – powiedział nauczyciel i skinął głową w moją stronę. Niepewnie wstałam z miejsca i wyszłam z sali.
- Co ty tu robisz ? – warknęłam gdy znaleźliśmy się na korytarzu.
- Nie pogrywaj ze mną Elena. Wiem co widziałem i oczekuję tego, że mi wszystko wytłumaczysz – odpowiedział tym samym tonem – Po prostu pogadajmy – dodał łagodniej patrząc mi głęboko w oczy.
Od tego spojrzenia lekko zakręciło mi się w głowie, po czym westchnęłam ciężko.
- Dobrze. Tylko napiszę Caroline, że nie wrócę na lekcje i żeby wzięła moje rzeczy – powiedziałam zrezygnowana i wyciągnęłam komórkę.
Po napisaniu sms’a ruszyłam z Damonem w stronę jego samochodu. Mężczyzna otworzył przede mną drzwiczki, a ja wsiadłam do środka i wbiłam wzrok w szybę. Droga do mojego domu minęła w całkowitym milczeniu, a ciszę przerywała cicha piosenka z radia.
- To tutaj – odparłam cicho, mimo to że Damon wiedział gdzie mieszkam. Wyłączył silnik i przez chwilę zamarł w bezruchu.
- Jesteś zła ? – zapytał patrząc się w moją stronę.
- Nie. Chodźmy – odpowiedziałam wymijająco i wyszłam z samochodu. Wyciągnęłam z kieszeni klucze i otworzyłam drzwi.
- Wejdź.
***
- Po prostu nie mogę pogodzić się z tym faktem. Po co ryzykowałaś i przyszłaś na polanę ? W ogóle skąd wiedziałaś, że tam jestem ? – zasypał mnie pytaniami, gdy usiedliśmy na kanapę.
- Nie wiedziałam. Po prostu… - urwałam i zastanawiałam się jak wyplątać się z tej sytuacji. Musiałam skłamać – Byłam na spacerze w pobliżu i usłyszałam krzyki.
Damon pokręcił z niedowierzaniem głową i upił łyk burbonu. Wiedziałam, że mi nie wierzy, ale to nie było najważniejsze. Innego wytłumaczenia nie znajdę.
- Damon.. mieszkałeś w Mystic Falls ? Masz tam jakąś… rodzinę ? – zapytałam niepewnie.
- Mieszka tam mój brat i jego dziewczyna, Lexi – odparł odkładając szklankę – Jutro wyjeżdżam – dodał.
- Co ? – wymknęło mi się. Popatrzyłam na niego oszołomiona. Nie chciałam, żeby wyjeżdżał.
- Powiedzmy, że mam w Mystic Falls coś do załatwienia. Wiesz, to miasto jest nieprzewidywalne – odparł z uśmiechem.
- Nie rozumiem. Dlaczego tak nagle wyjeżdżasz ? Czy nie przyjechałeś do Nowego Yorku, aby się zabawić ? – zapytałam lekko oburzona jego decyzją.
- Owszem, ale sprawy wyższej wagi wzywają – oznajmił i podniósł się z kanapy – Będę się zbierał – odparł.
Już miałam go zatrzymać, aż nagle do głowy wpadł mi pewien pomysł.
- Damon… czy będę mogła się z Tobą zabrać ? Dawno nie byłam w Mystic Falls – powiedziałam uśmiechając się.
- W sumie, czemu nie – zastanowił się – A przypadkiem nie masz studiów na głowie ?
- Aktualnie przechodzą na drugi plan – odparłam wesoło, a w środku skakałam z radości.
Coś ciągnęło mnie do tego mężczyzny, coś co nie pozwalało mi, abym pozwoliła mu wyjechać.
- Przyjadę po ciebie o 9, bądź gotowa – odparł na wychodnym i uśmiechnął się łobuzersko.

Czułam, że zapowiada się ciekawa podróż…

__________________________________________________________________________
Krótki rozdział, ale cóż... Pisany na szybko :P 
trochę mnie to zmartwiło, że pod ostatnim postem było aż 100 wyświetleń a ledwo 9 komentarzy :C
Proszę, jeśli czytacie rozdział, skomentujcie, nie wiecie nawet jaka to radość ! Możecie nawet skomentować jako Anonimowy :) 
Następny rozdział dodam/ zacznę pisać jak będzie ponad 10 komentarzy ! 
Buźka <3 

16 komentarzy:

  1. Krótki ale mimo to, cudowny :* uwielbiam!<3

    OdpowiedzUsuń
  2. PRZEWSPANIALY! ludzie komentujcie, wszystko genialne, uwilebiam <3/@Wampir69

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski rozdział, szkoda, ze taki krótki :(
    Ludzie komentujcie no! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecudny *-* i te gifyyy idealne ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny rozdział ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. A więc, przeczytałam przed chwilą cały blog tak jak obiecałam i muszę przyznać, że jest świetny :D
    Sama szczerze mówiąc zastanawiam się co wymyśliłaś w związku z tajemnymi zdolnościami Eleny hehe :3
    Zapowiada się też ciekawa wycieczka do Mystic Falls ^_^
    Ciekawie piszesz i czekam na kolejny rozdział, a przy okazji skoro już tu jestem zapraszam do mnie ^_^
    http://opowiadania-nadprzyrodzone.blogspot.com/
    http://hayleypotter-historia.blogspot.com/
    Wiem, wiem, w porównaniu do cb kompletnie nie umiem pisać, ale przynajmniej się staram.
    Więc jeżeli coś ci się spodoba to skomentuj a jeżeli nie....to też skomentuj chętnie posłucham co zrobiłam źle ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://delena-always-and-forever-love.blogspot.com/
      hej to mój nowy blog :) na nim będę " kontynuować " tą historię.

      Usuń
    2. http://delena-always-and-forever-love.blogspot.com/
      hej to mój nowy blog :) na nim będę " kontynuować " tą historię.

      Usuń
  7. Jeju swietny jest kc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://delena-always-and-forever-love.blogspot.com/
      hej to mój nowy blog :) na nim będę " kontynuować " tą historię.

      Usuń
    2. http://delena-always-and-forever-love.blogspot.com/
      hej to mój nowy blog :) na nim będę " kontynuować " tą historię.

      Usuń
  8. Piszesz wspaniale, czas na nowy rozdzial!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://delena-always-and-forever-love.blogspot.com/
      hej to mój nowy blog :) na nim będę " kontynuować " tą historię.

      Usuń
    2. http://delena-always-and-forever-love.blogspot.com/
      hej to mój nowy blog :) na nim będę " kontynuować " tą historię.

      Usuń